OPINIE
* * *
Asia to cudowna osoba, która robi bardzo dużo dobrego. Byłam u niej na dwóch zabiegach tj. terapii czaszkowo-krzyżowej i na masażu Access Bars. Leżąc na kozetce czułam się bardzo zaopiekowana a zapachy olejków, które unoszą się w gabinecie powodują, że czas się zatrzymuje a twoje ciało wchodzi w stan odprężenia (czasem nawet snu). Podchodzi bardzo indywidualnie do osoby i co tu dużo mówić ma ręce które leczą... Będę na pewno do niej zaglądać!
* * *
Sama obecność z Asią działa kojąco a spotkanie z Asi dłońmi to otulenie, spokój. Polecam z całego serducha zabiegi u Asi bo są cudownym doznaniem, relaksem zrobieniem
czegoś dobrego dla siebie.
* * *
Polecam masaże u Pani Joanny. Byłam już na kilku i każdy przyniósł ukojenie dla ciała i ducha. Bardzo profesjonalne podejście. Jako osoba bardzo pomocna i życzliwa. Naprawdę warto spróbować. Polecam.
* * *
Dotyk Asi to niesamowite przeżycie. Coś czego nie doświadcza się na co dzień. Po zabiegu wychodzi się bardzo zrelaksowany i lżejszy. Asia to kochana osoba, bardzo skupia się na tym co robi i wspaniale jej to wychodzi. Polecam z całego serca.
* * *
Byłam nieco sceptycznie nastawiona na terapię czaszkowo-krzyżową. Z góry zaznaczyłam, że nie lubię delikatnego dotyku i proszę o krócenie czasu. A jednak! Joanna zagięła dla mnie czasoprzestrzeń i 45minut minęło jak pstryknięcie palcem. Było błogo, czułam się zaopiekowania i niesamowicie się odprężyłam.
Polecam z całego serca.
* * *
Przeżycia podczas spotkania z dotykiem Joasi to prawdziwe katharsis.
To magiczny czas. Powrót do wewnętrznego dziecka.
Bardzo dziękuję. Wrócę po więcej
* * *
Joasiu, Twój masaż AromaTouch przeniósł mnie zupełnie w inny wymiar i to już od pierwszego dotyku. To wyjątkowy rytuał pozwalający całkowicie się wyciszysz i zrelaksować. Ukoiłaś wszystkie moje zmysły za co bardzo dziękuję. Jesteś profesjonalistką w tym, co robisz. Cieszę się, że do Ciebie trafiłam. Polecam wszystkim.
* * *
Rytuał uwalniający.... tak można odpłynąć. To była magia dla mojego ciała. Pięknie naturalnie przyjaźnie i perfekcyjnie. Zdecydowanie zachęcam do skorzystania.
* * *
Postanowiłam przeczytać książkę Asi To lato będzie inne, bo nasze drogi się skrzyżowały i wytworzyło się między nami przyciąganie. Książkę czyta się lekko. Można poznać autorkę i jej niesamowitą wrażliwość na wszystko co się wokół niej dzieje. Książka jest opowieścią, splatającą wiele wątków i historii. Czasem nie wiesz czy są naprawdę czy w wyobraźni, co daje przestrzeń do kreowania odbioru. Ostatnio gdy czytam książki, z każdej wyciągam zdanie, które mnie dotyka tak, że zapisuję je sobie i powtarzam gdy pojawiają się wątpliwości lub gdy chcę sobie przypomnieć czego ja w zasadzie CHCĘ od życia. W książce Asi dotknęło mnie, niby banalne ale aż do łez, zdanie ZACZBNIJ ŻYĆ. Wzięłam to sobie bardzo do serca. I zaczynam. Chcę cieszyć się życiem, doceniając jego szarości, wielkie i małe rzeczy. Chcę robić to co lubię i to czego potrzebuję. Dziękuję Asiu.
* * *
Książki W drodze do siebie i To lato będzie inne to przede wszystkim wrażliwość, uważność i umiejętność dostrzegania piękna tam, gdzie nie widać go gołym okiem. To podróż wgłąb siebie, spotkanie się ze sobą w totalnej szczerości, ze swoimi lękami, ograniczeniami, bólem, po to by zaowocowały refleksją nad tym ukrytym poziomem życia, do którego czasem nie chcemy mieć dostępu. Ale jak już tam wejdziemy, możemy poczuć siebie najgłębiej i doświadczyć rosnącej miłości do siebie i świata - tak jak robi to autorka. Obie książki to lektury dla każdego kto chce przezywać głęboko i prawdziwie. Aneta
* * *
Książka To lato będzie inne zaskoczyła mnie do głębi. Na pierwszy rzut oka sytuuje się na pograniczu literatury feministycznej, od której notabene zazwyczaj stronię, i swoistego strumienia świadomości w zgrabnym, XXI-wiecznym wydaniu, zyskuje jednak na głębszym poznaniu i zdecydowanie wymyka się wszelkim próbom klasyfikacji. Z całą pewnością stwierdzam - mimo tysięcy książek na sumieniu, nie pamiętam aby ktokolwiek coś podobnego popełnił. Jeśli pragniesz zajrzeć wgłąb siebie, przyjrzeć się prawdziwym motywacjom swoich wyborów, odnaleźć siebie z dawien dawna straconą dla bieżączki dnia codziennego, ze świecą szukać lepszej pozycji. Napawa nadzieję, że jeśli tylko podejmiesz rękawicę rzuconą przez Joannę Bonowicz "to lato będzie inne".
* * *
Czuję się CUDownie, lekko. Doświadczenie sesji Access Bars dla głowy było wyjątkowo relaksujące i oczyszczające. Ta subtelna praktyka okazała się niezwykle odprężająca, otwierając nowe perspektywy i zachęcając do głębszego zanurzenia się w siebie.
* * *
Jeśli jeszcze się zastanawiasz, czy warto się umówić do Asi na sesję masażu to zaoszczędź sobie czasu i po prostu to zrób: umów się, doświadcz i przekonaj, że.... było warto. Asia ma ogromny potencjał terapeutyczny, niezwykle pozytywną osobowość i energię. Do tego ma w sobie wiele empatii i zrozumienia, co przekłada się na pracę z ciałem poprzez dotyk. Cieszę się, że Oborniki mają kogoś takiego na własnym podwórku, ale z pewnością będzie Cię Asiu odwiedzało szersze grono osób chętnych doświadczyć Twojego dotyku.
* * *
Przypadkowe spotkanie w kręgu, przypadkowa medytacja - czasem dobrze spróbować czegoś co dotąd było poza zasięgiem. Spokój, atmosfera skupienia, rozluźnienie, pozytywne emocje, przemyślenia swojego "ja". A książkę Joanny połknęłam... i na pewno do niej wrócę. Dziękuję za spotkanie.
* * *
Bardzo Ci dziękuję za książkę W drodze do siebie.
Dziękuję że chciałaś podzielić się swoim światem. Książka wiele wniosła w moje życie. Przede wszystkim otworzyła mi oczy na to z czym, jak sądzę, również się zmagam. Miałam pewne podejrzenia ale często je wypierałam, nie dopuszczałam. Wielokrotnie czułam jakbym czytała o sobie. Wzruszająca, (ech, popłakałam sobie), dająca do myślenia i otwierająca oczy pozycja książkowa, którą warto mieć w swojej bibliotece.
* * *
Niebanalna książka W drodze do siebie, która pozwoliła mi lepiej zrozumieć jak wygląda świat z tej drugiej strony, a przede wszystkim emocje, jakie temu towarzyszą. Pokazała jak ważne jest zrozumienie i wsparcie bliskich.
* * *
Takiego masażu, takich dłoni, zrozumienia dla ciała i drugiego człowieka brakowało w naszym mieście! Asiu serdecznie Ci gratuluję i cieszę się , że realizujesz swoje pasje.
* * *
Gratulacje z okazji wydania książki W drodze do siebie. Od razu zakupiłem w PDF. Wybiórczo przeczytałem te historie, gdzie tytuły mnie zaintrygowały, między innymi Kosmita - bardzo podobny do mnie i ta Matematyka - jest bezlitosna. Fajna forma, szybko się czyta. Książka do mnie przemawia. Poruszyłaś trudną tematykę o tym i owym co mi też dokucza od jakiegoś czasu. Cóż, taki mój (nasz) los.
* * *
Dziękuję za dziś. Kto mieszka w Obornikach niech koniecznie Asię odwiedzi i zazna masażu uwalniającego traumy.
Boski cud dotyku.
* * *
Moje drogi z Joasią cudownie przeciął los. Obie tego potrzebowałyśmy. Najpierw zawodowo, a szybko też prywatnie i na ogromnym otwarciu i zaufaniu. Jestem zaszczycona, że nasza znajomość znalazła
swój obraz w Jej książce W drodze do siebie.
Każda opisana historia jest wyjątkowa i obrazuje konkretny moment
w życiu Joasi. To cudowne, że dzieli się z nami swoją drogą.
* * *
Każdy ma trudne momenty w życiu. Niektóre z nich sprawiają, że kręcisz się w kółko i jakby szukasz siebie. I gdy nie masz z kim lub się wstydzisz pogadać to przeczytaj książkę W drodze do siebie.
To trochę jakbyś spojrzał w lustro, bo tam znajdziesz odbicie swoich przeżyć, na bank w coś trafisz i powiesz w myślach WOW też tak miałem. Nie masz z kim pogadać? Ta książka pozwoli Ci zacząć dialog z samym sobą, a to już pierwszy KROK. Ta książka sprawiła również, że odważyłem się "szarpnąć" to moje życie. Historyjki z życia wzięte. Wiesz, to tak jakbyś oglądał dobry film i na końcu dowiadujesz się, że to na faktach. Znasz to uczucie prawda? A później już co kilka dni jakaś opowiastka. Naprawdę polecam "W drodze do siebie”
* * *
"W drodze do siebie" to według mnie tytuł zupełnie nieprzypadkowy i poruszająco adekwatny do tego, co dzieje się z czytelnikiem w trakcie podróży z Asią przez kolejne strony. Książka W drodze do siebie to przede wszystkim doświadczenia i uczucia Asi ALE z każdym pochłoniętym zdaniem przekonujesz się, że jest to też forma drogowskazu dla Ciebie w Twojej podróży przez życie. Sama walczę z wieloletnią depresją i byłam ciekawa innego spojrzenia, spojrzenia kogoś, kogo znam i uważam za osobę niesamowicie inteligentną emocjonalnie. Nie zawiodłam się. "W drodze do siebie" utwierdziło mnie w wielu rzeczach, zachęciło do innych ale przede wszystkim przypomniało mi o moim małym JA, które szuka spokoju. Po przeczytaniu książki Asi zaczęłam szukać swojej wewnętrznej równowagi i doceniać każdy mały sukces na mojej drodze do siebie.
* * *
Dziękuję Joanno i Wam dziewczyny za wczorajsze spotkanie w kręgu. Było to dla mnie bardzo ważne, potrzebne i wzruszające doznanie. Dziękuję i jestem pełna podziwu dla siły, którą w sobie mamy, mimo tego wszystkiego co nosimy w sobie.
* * *
Książka W drodze do siebie to kawał lekcji i wiedzy dla tych, dla których depresja była obca lub postrzegana przez pryzmat wariactwa. Książka Asi to akt Jej odwagi i siły. Temat niełatwy a książka napisana lekkim i prostym językiem za co szacun wielki dla autorki. Wielkie dzięki za te słowa przelane na papier. W tym dzikim świecie bez tolerancji można na chwilę się zatrzymać i poszukać siebie swojego wewnętrznego ja i w końcu stwierdzić że perfekcjonizm to zło. Bardzo polecam i zachęcam do zgłębienia każdej strony. Powodzenia dla Ciebie Aśka. Takich ludzi jak Ty świat potrzebuje.
* * *
Brałam udział w Kobiecym Kręgu w Obornikach organizowanym przez Joannę. To było moje pierwsze spotkanie w kręgu i mimo upływu czasu bardzo mile je wspominam. Otwarta atmosfera sprzyjała wymianie myśli, a luźny program ułożony był tak, by pobudzić różne wątki w sercu i umyśle. Jeśli szukasz kobiecego wsparcia i czułej energii, na kręgu na pewno ją znajdziesz.
* * *
Krąg Kobiet w Obornikach 2022. Był to mój pierwszy Krąg. Oprócz Asi która go prowadziła nie znałam nikogo. Nowe miejsce, nowe otoczenie, nowe kobiety. Raczej z dystansem podchodzę do wszystkiego co nowe. A tu... było inaczej. Już na samym początku Kręgu Poczułam się bardzo swobodnie. Wszystko było przygotowane: maty, świece, zapach, cisza. Wystarczyło mieć swój kocyk i podusie. Było błogo, było ciepło, było swobodnie i bezpiecznie. Każda z nas wyrzuciła swoje ciężary, w wielu z nas coś puściło i jakby tak lżej się zrobiło. Medytacja, która Asia prowadziła pokazała parę rzeczy. Niektóre były takie, że na chwilę mnie odcięło i poczułam, że było to potrzebne. Na koniec wyciągnęłyśmy karty Osho każda swoją i to była taka cudowna kropka nad moim "i". Dziękuję Asiu polecam z całego serca.
* * *
Obecnie żyjemy w nieustannym biegu. Jesteśmy przebodźcowani natłokiem informacji i obowiązków. Pędzimy nie wiadomo dokąd i nie wiadomo po co, odkreślając kolejne dni z kalendarza. Stajemy się coraz bardziej sfrustrowani i zmęczeni psychicznie. A gdyby tak na chwilę się zatrzymać i przerwać tą gonitwę... Tu z pomocą przychodzi medytacja, która niby na pierwszy rzut oka prosta, w praktyce wcale taka nie jest . Jednak nasz umysł bardzo potrzebuje chwili oddechu, zatrzymania oraz resetu. Medytacje są dla mnie formą relaksu, odstresowania ciała i umysłu, a także zastanowienia się i przemyślenia, że w życiu warto się zatrzymać, pozwolić głowie i ciału odpocząć, a przede wszystkim nauczyć się tego! Dodatkowo medytacja w grupie daje pozytywną energię obecnych osób. Naprawdę warto spróbować i dać się poprowadzić za pełnym spokoju i ukojenia głosem Asi, która prowadzi nas na drogę relaksu i wyciszenia.
