POUKŁADANIE

Co jakiś czas na mojej drodze życia pod stopami pojawiają się puzzle. Ot tak idę sobie na spacer i widzę puzzle. Czasem w deszczu albo śniegu, czasem w promieniach słońcach,…

Czytaj dalejPOUKŁADANIE

RZEKA

Ciało napięte pęcznieje coraz bardziej niczym nadmuchiwany balon.W głowie wirują myśli nie znajdując nigdzie nawet szpary by uciec.Coraz ciaśniej, coraz szybciej, coraz bardziej.Zaraz nie wytrzymam.Ale ciało nie puszcza.Łzy nie płyną.Usta…

Czytaj dalejRZEKA

MARZANNA

W sobotni poranek tydzień przed oficjalnym dniem wiosny, tuż po tym jak obudziło mnie słońce, zaglądające przez szczelinę między okienną ramą a zaciemniającymi żaluzjami, wstałam, ubrałam się, wsadziłam w kieszeń…

Czytaj dalejMARZANNA

NA MAKSA

Rozpracowany mentalnie jak tylko możliwe w drodze rozwoju osobistego. Rozpoznał doskonale swoje zachowania. Wszystko wie, zawsze ma odpowiedź, jak mówi: wie o sobie tak dużo jak nikt inny i na…

Czytaj dalejNA MAKSA

BÓL I RUCH

Posklejał się ból i ruch w jedno. Bała się siadać i wstawać. Bała się przekręcić z boku na bok. Bała się schylić i wyprostować. Bała się podnieść i położyć. Bała…

Czytaj dalejBÓL I RUCH

WYGODNIE ?

Położył ciało na stole do masażu a twarz umościł w podgłówku. – Czy jest Ci wygodnie, czy może coś poprawić? – zapytałam. – Jest wygodnie – odparł. – A tutaj…

Czytaj dalejWYGODNIE ?

ZAMIATAM

W co drugi piątek miesiąca przekręcam klucz do drzwi sali, w której spotykamy się by doświadczyć naszych ciał w ruchu i tańcu. Ściągam bluzę, zdejmuję buty, ściągam skarpety i idę…

Czytaj dalejZAMIATAM

BUTY

W głowie natłok myśli, jedna za drugą ciągną się, namnażają a w ciele napięcie staje się nie do zniesienia. Boli, coś we mnie boli, nie fizycznie, tym bardziej trudne to…

Czytaj dalejBUTY

MOŻE JAKOŚ …

I stałam się celemswoim własnym.Osiągnęłam siebiena najwyższym dla mnie możliwym poziomie.Poznałam siebiedo najgłębszej głębi.Czuję wszystko,nawet to, co zaskakuje.Przyglądam się sobiei czuję, że jestem swoja cała.Że już nic mnie we mnie…

Czytaj dalejMOŻE JAKOŚ …